The Morning Show - Oglądaj Serial Online

Teraz online: 144 osób

Wyświetlenia: 16800

Twoje ocena: 0
8 1 ocena

Opis

Kiedyś prestiżowy dramat o molestowaniu seksualnym z udziałem zdobywczyni Złotego Globu Reese Witherspoon, która była świeżo po sukcesie Big Little Lies, oraz Jennifer Aniston, która grała główną rolę w swojej pierwszej dużej roli telewizyjnej od czasu Przyjaciół, byłby jednym z najbardziej oczekiwanych wydarzeń telewizyjnych roku. The Morning Show online, flagowy dramat platformy, startuje 1 listopada. Jednak coś w premierze AppleTV+ i obecnym nadmiarze programów streamingowych sprawia, że wydaje się, iż mało kto mówi o tej usłudze; jednak po obejrzeniu pierwszych trzech odcinków nie wydaje się, by wiele stracili. Przeczytaj naszą recenzję do końca, a następnie dowiedz się, gdzie obejrzeć The Morning Show online!

Wyprodukowanie serialu o ruchu #MeToo to wyzwanie. Biorąc pod uwagę, że przed nami jeszcze długa droga w walce o zakończenie nadużyć w miejscu pracy, musi być zniuansowany, sprawiedliwy i rozważny. Niestety, pierwsze trzy odcinki The Morning Show traktują ten temat z takim samym taktem, jak scena w samolocie z Newsroomu, gdzie reporterzy informują pilota, że Bin Laden został zabity, co nie jest dobrą rzeczą (niezależnie od tego, czy oglądało się odcinek, czy tylko klip). The Morning Show lepiej by się nauczył od najnowszej satyry HBO na branżę medialną, Succession, która rozumie, jak pisać porywające historie o nieodżałowanych, zapatrzonych w siebie postaciach bez celebrowania ich postępowania, w przeciwieństwie do wyciągania stron z podręcznika Aarona Sorkina.

Jaki jest serial The Morning Show online?

Głównym przewinieniem The Morning Show jest brak jasnego przekazu. Pisanie jest pośpieszne i zagmatwane, a aktorzy są roztrwonione na to, co wydaje się być pół upieczony pomysł, który często wydaje się albo bronić wszystkich mężczyzn oskarżonych o molestowanie lub mówiąc bardzo mało o temacie, że jest konfrontacji. Drugi odcinek faktycznie zaczyna się od sceny nocnej konferencji w hotelu z kimś grającym lounge jazz cover Creep przez Radiohead w tle, na wypadek gdybyś miał jakieś pytania o tym, jak przestarzały i oczywisty jest ten program.

The morning show online

Kiedy Mitch skarży się na niesprawiedliwość swojego traktowania, można pomyśleć, że został stworzony, aby symbolizować najgorszy przykład uprawnienia i victim-blaming, ale The Morning Show nie kwestionuje tego wystarczająco. W pierwszych trzech odcinkach, Mitch i szkody uboczne, które powoduje, zwłaszcza w życiu Alex, są głównym przedmiotem subplotu, który spędza więcej czasu badając, jak własne działania Mitcha negatywnie wpływają na jego życie, niż bada skutki dla kobiet, które były wykorzystywane lub nękane przez niego. Scenariusz dostarcza mu kilku wysoce obraźliwych i niezręcznych stwierdzeń dotyczących jego zachowania, takich jak „to jest McCarthyism,” i – co najbardziej zdumiewające – bastardyzacja słynnych słów Martina Niemollera na temat tyranii, „Najpierw przyszli po gwałcicieli.” (Yikes.)

Źle poprowadzona narracja

Szybkie skupienie się Alex na swojej karierze (i jej smutku z powodu utraty ekranowego towarzysza) zamiast na dobru ofiar Mitcha zaprzepaściło szansę na zbadanie, jak wrażliwi mogą być ludzie, gdy osoby, na których im zależy, są oskarżane o straszne zbrodnie. Jeśli chodzi o jej związek z Mitchem, który jest źle przedstawiony w odcinkach pokazanych krytykom jako kochany i prawdopodobnie fałszywie oskarżony człowiek, pomimo posiadania wystarczająco wiarygodnych zarzutów od wielu kobiet, aby go zwolnić (co nadal nie jest gwarancją nawet w dzisiejszym klimacie), Aniston po prostu wychodzi jako użalająca się nad sobą i samolubna. Alex nawet pęknięcia lekki #MeToo żart z Mitch w jednym punkcie, który jest dokładnie tak samo nieczułe, jak to brzmi. Jednak Alex nie jest przedstawiona jako złoczyńca, który pomógł Mitchowi w tworzeniu horrorów; zamiast tego, pierwsze trzy odcinki pozostawiają nas z niewielką lub żadną wiedzą na temat pozycji Alex, poza założeniem, że przypuszczalnie ma problem z piciem.

W końcu wszystko wydaje się odrobinę „za wcześnie”, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak niezręcznie oprawiony jest praktycznie każdy wybór narracyjny. Jak widać po niedawnym powrocie Harveya Weinsteina do światła publicznego i oczywiście mieszanych reakcjach, jakie wywołał na sali, tak zwany ruch #MeToo jest wciąż bardzo żywy i silny. Nie wnosząc nic wartościowego do dyskursu, serial wypada słabo w swojej próbie syntezy rzeczywistych problemów, które nie są nawet bliskie załatwienia. Doskonałym przykładem jest fakt, że Martin Short gra w serialu postać, która jest rażąco wzorowana na Harveyu Weinsteinie (z odrobiną Woody’ego Allena), a której jedynym celem w opowieści jest narzekanie na to, jak żałosne stało się jego życie, odkąd został „odwołany” i pokazanie, że Mitch „nie jest tak naprawdę drapieżnikiem” w porównaniu z nim.

Kilka słów o obsadzie The Morning Show online

Na drugim końcu spektrum, Bradley Jackson Reese Witherspoon jest bezsprzecznie najbardziej pamiętną postacią w serialu, dodając sprawiedliwy gniew do moralnie skompromitowanego reportera, który autentycznie wierzy w stare porzekadło „obu stron” – nawet jeśli to podejście siedzenia na płocie wychodzi jako nieco nieszczere w dzisiejszym naładowanym krajobrazie medialnym, co zmniejsza ogólny wpływ postaci. Nawet tak wysoki punkt jak Bradley, jednak cierpi z powodu tego samego niezdarnego wykonania, które biegnie przez Morning Show, jak ona naprzemiennie między byciem najbardziej intrygującą postacią w programie i rozpraszająco stereotypową postacią z „silnym, sassy kobieta” dialog, który zaczyna się intruzem w odcinku drugim.

Fakt, że nikt nie jest likeable może być celem show. Nawet drugorzędna obsada postaci, takich jak ambitny i straszny szef sieci Billy Crudup, Gugu Mbatha-deceitful Raw’s talent booker, i Bel Powley’s sex-crazed assistant, która zdecydowanie zgadza się na jej związek ze swoim starszym, potężniejszym szefem (kolejny przykład pokazu niepotrzebnie mulącego swoje wody w imię dramatu), są równie nielubiane jak rdzeń obsady, ale nie w sn Poza, o dziwo, dla Mitcha, który, w przeważającej części, dostaje mnóstwo złych, ale uroczych momentów; W zasadzie gra on Michaela Scotta, ale z większą ilością sekwencji, w których szlocha, a jednocześnie ma niechlujny, chropowaty wygląd.

W rzeczywistości, jeden z bardziej absurdalnych problemów z The Morning Show jest to, że wiele scen, w których Mitch jest zbyt zdenerwowany o zwolnienie mimowolnie wiatr się uczucie jak ponury Office reboot, w którym Michael naprawdę cierpi reperkusje jego uporczywie niewłaściwego zachowania. Pojawienie się Mindy Kaling, która często wyraża, jak bardzo jest szczęśliwa, że nigdy nie współpracowała z Mitchem Carella, tylko to pogłębia (wink wink nudge nudge).

Nieprzemyślana fabuła w trzech pierwszych odcinkach

Trzy odcinki, które zostały dostarczone do prasy i wszystkie będą dostępne 1 listopada, podpowiadają bardziej intrygujące show. Z szokującą decyzją, która na zawsze zmieni jej i Bradley’a życie, Alex Aniston wykorzystuje swoją platformę do odzyskania kontroli od facetów, którzy próbowali ją podporządkować, jak idzie drugi odcinek. Jest to pierwsza i jedyna naprawdę elektryzująca scena w pierwszych trzech odcinkach, i sugeruje inny kierunek od tego, który program inaczej wydaje się być podjęte, jeden, który koncentruje się na kobietach przeżywających i próbujących prosperować w dziedzinie, która wykorzystała i źle traktowane je.

Jednak Morning Show nie ma ostrego pisania Succession, który robi znacznie lepszą pracę zagłębiając się w motywacje i doświadczenia potencjalnie „złych” jednostek. Nawet jeśli Morning Show krótko generuje emocje, program spada z powrotem do swojego tonu głuchego skupienia na brutalnych mężczyznach broniących się i usprawiedliwiających swoje zachowanie, trzymając Mitcha jako przykład nie tak złej wersji ruchu #MeToo, pomimo faktu, że zniszczył niezliczone życia i kariery. Może The Morning Show to zmieni; może nastąpi jakiś znaczący twist, którego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Jednak na podstawie pierwszych trzech odcinków wydaje się, że była to nieprzemyślana i pospieszna próba złożenia oświadczenia bez bycia całkowicie oczywistym, co to oświadczenie miało być.

Podsumowanie

The Morning Show unika stać się totalnym snoozer dzięki pokaźnym budżecie i znakomitym zespołem, ale spada płasko na prawie każdym innym froncie, w tym scenariusza, rozwoju postaci, fabuły, a – co najważniejsze w programie, który twierdzi, że chce powiedzieć wszystko – jego własne przesłanie. The Morning Show to bez wątpienia nie najlepszy wysiłek AppleTV+, a szkoda, bo w innym wszechświecie, program taki jak ten byłby kluczowym, ważnym i bolesnym dochodzeniem do bardzo istotnego tematu. Jednak, jeśli te trzy pierwsze odcinki są wskazówką, że nie jest to show rzeczywiście dostaliśmy. Obejrzyj serial The Morning Show online już teraz!

The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
The Morning Show
Tytuł oryginalny The Morning Show
Ocena TMDb 8 392 ocen
Pierwszy odcinek Nov. 01, 2019
Ostatni odcinek Nov. 18, 2021
Sezony 2
Odcinki 20
Średni czas trwania odcinka 60 minut